Wierszyki miłosne 33 PDF Drukuj Email
Wpisany przez Administrator   
Piątek, 24 Październik 2008 16:39

Nadal chcę być z Tobą
Nadal chcę Cię dotykać
Być z Tobą dzień i w nocy
I w nic już więcej nie wnikać.
Cofnij czas- zrób to
I pokochaj mnie jak kiedyś jeszcze raz!!!


Wszystko Jest Nasze:*
Co Nas Połączyło:*
Jedno Jest Życie,
Jedna Miłość!:*

 

Choć wiem, że już śpisz
mówię Ci dobranoc,
Choć wiesz, że Cię kocham
mówię Ci to jeszcze raz
To sprawia, że wiem,
że nie jesteś jedynie snem
Bo do ej pory tylko sny
Były tak cudowne jak Ty.

 

Znowu lato...
I nic nie poradzę na to,
że o tamtym zapomniałam
i innego pokochałam.
Kocham go, a on mnie
czy moze tak wydaje tylko się?
Ale... przecież mi to wyznał,
do miłoście swej się przyznał
tylko szkoda, że daleko od siebie mieszkamy,
bo nieprędko sie spotkamy.
Ale ja, będę czekała
i liściki miłosne będę mu słała. :))

Każdego dnia udowadniasz jak bardzo mnie kochasz.
Każdego dnia Twój pocałunek daje mi sile do życia.
Każdego dnia czy jest dobrze, czy źle - Ty jesteś ze mną.
Każdego dnia pokazujesz mi, ze jesteś tez moim przyjacielem.
Każdego dnia utwierdzasz mnie w tym, ze zawsze będziesz obok.
A ja każdego dnia kocham Cie jeszcze bardziej
I każdego dnia przekonuje się, ze nie jestem już w stanie żyć bez Twojej MIŁOŚCI!


I przyszła z nienacka, niespodziwanie.
Odeszła stara a jest już kolejna.
Brak cierpienia to wielkie szczęście.
Znów jest dla kogo życ i walczyc z przeciwnościami tego świata.
Taka jest właśnie miłość-kocha zaskakiwać ludzi.

 

Miłość cóż to jest?
To uczucie szczęścia?
Miłość to uniesienie serca?
Miłość to ten tajemniczy błysk w oku?
Miłośc to chęć bycia z drugą osobą?
Tak to wszystko miłość, bo każdy ma swoja definicję.

Czegos mi brak, czegos wielkiego:Twej obecnosci,
dotyku Twego,Twych uczuc mlodych, slodkich jak miod,
Oczu kochanych, dzwieku Twych slow,Smaku ust Twoich,
ciepla oddechu, Twej obecnosci, zartow,
usmiechu, Codziennych spotkan, dlugich spacerow.
Tkliwych pozegnan...Brak mi wszystkiego, wiec po co zyc?
Chyba ze po to, by z Toba byc!


Znalazłam miejsce, w którym jestem bezpieczna,
do którego wracam wciąż,
gdy świat wydaje się taki straszny i ponury.
Wtedy biegnę, by wtulić się w ciepło dłoni,
blask oczu, które sprawiają, że porzucam smutny czas.
Moja przystań miłości jest zawsze przy mnie,
ogarnia mnie całą swą siłą, troską, ciepłem i zrozumieniem.
Uwielbiam powracać wciąż do niej i być z nią wciąż,
czy słońce czy deszcz, jestem z nią,
bo to ona daje mi wiarę, nadzieję i miłość... nieograniczoną...

 

Miłość
To nieskończony list
Gorączkowy szept
W słuchawce
Łza powolną strugą
Płynąca po policzku
Spadająca w nicość
Lub scałowana
Przez kochające usta
To skryte uczucia
Te których mową
Wyrazić się nie da
Miłośc to nieprzemyślane
Słowa i płacz radości
Przebaczenie
Miłość to Ty
Bez względu na to
Jaki jesteś...