|
Dzisiaj chcę Cię pocałować Dzisiaj skradnę Ci całusa Może w tłumie na ulicy Albo gdzieś w autobusie Dziś Cię miłą pocałuję Jeszcze nie wiem, Gdzie to będzie Ale wiem, że Ciebie kocham Chcę być z Tobą Zawsze, wszędzie. Potrzebuję Twej miłości Aby myśli sprząć gromadę Potrzebuję Twej miłości Kiedy samochodem jadę Potrzebuję Twej miłości By móc jeść i by pić Potrzebuję Twej miłości By oddychać i by żyć. Pozwól mi Cię kochać Chociaż z daleka Przed moją miłością Dłużej nie uciekaj Wzdychać mi do Ciebie Dzisiaj nie zabraniaj Bo zapomnieć Ciebie Już nie jestem w satnie Daruj mi swój portret Bym go w sercu nosił Twój niegodny sługa O to Ciebie prosi Bo gdy mi odmówisz W złości albo w gniewie Co mi przyjdzie począć? Dokąd pójść? Sam Nie wiem. Chcę się schować W Twoich włosach W Twoich oczach Chcę utonąć W Twoim sercu Chcę zamieszkać W Twej miłości Żarze chcę spłonąć.
Czegoś mi brak, czegoś ważnego... Twej obecności, dotyku Twego, Twych uczuć młodych, słodkich jak miód, oczu kochanych, dźwięku Twych słów, smaku ust Twoich, ciała oddechu, Twej obecności, żartów, uśmiechu, codziennych spotkań, długich spacerów. Tkliwych pożegnań, błądzeń bez celu... Brak mi wszystkiego, więc po co żyć? Chyba, że po to by z Tobą być! Kocham Cię, tak bardzo jak kwiat lubi deszcz. Kocham Cię mocno i Ty o tym wiesz.
Czegoś mi brak, czegoś pięknego. Dotyku warg, uśmiechu twego. Oczu kochanych, chłopięcych twych słów. Twych pieszczot słodkich jak miód. Brak mi wszystkiego, lecz warto żyć. Tylko dlatego... by z Tobą być!
Chciałabym Ci dać wiosenne zorze, Szkatułkę szczęścia, wiatru śpiew. Majowy księżyc, groźne morze, Zimą słowików śpiew... Chciałabym Ci dać świat Twoich marzeń, Jak kwiatów polnych błękit snów... Więc moje serce przyjmij w darze, W miłości, której brak już słów.
Kochaj, kochaj póki czas, póki serce mocno bije. Bo na świecie każdy z nas dla miłości żyje. Nie wiem co myślę, nie wiem co chcę. Wiem tylko tyle, że "KOCHAM CIĘ"
|